Co wiemy o nerwicy lękowej?

 

Termin nerwica lękowa jest potoczny i obejmuje zaburzenia lękowe, obecnie nazywane lękiem uogólnionym. Częstość występowania takich zaburzeń plasuje się w okolicy 5-8% w populacji ogólnej. Nerwica lękowa objawia się poprzez uporczywy, uogólniony i wolnopłynący lęk, niezwiązany z aktualną sytuacją i okolicznościami zewnętrznymi.

Doświadczanie niepokoju często jest irracjonalne i dotyczy zwykłych, codziennych spraw, takich jak obowiązki domowe, zdrowie dzieci, współmałżonka, nasze problemy zdrowotne, finanse i budżet domowy, zadania i obowiązki zawodowe, możliwość ulegnięcia wypadkowi a nawet śmierci. Co więcej, osobom doświadczającym lęku uogólnionego często trudno jest określić, czego konkretnie się boją, przyczyna zagrożenia nie jest do końca jasna. Lęk towarzyszy im niemal zawsze i w każdej sytuacji i trudno jest powiązać go z jakimś określonym powodem. Mogą obawiać się o to, że wydarzy się coś złego lub że utracą kontrolę nad sobą lub określoną sytuacją. Nasilenie tego niepokoju jest bardzo duże i prowadzi do cierpienia i zamartwiania się, co ogranicza codzienne funkcjonowanie jednostki.

Czasami każdy z nas doświadcza niepokoju i martwi się o pewne rzeczy, jednak u osób cierpiących na lęk uogólniony niepokój ma bardzo duże natężenie, osoby odczuwają go nieustannie i w sposób niezwykle uporczywy. Intensywność lęku uogólnionego może być różna, od poczucia niepokoju i pobudzenia aż do ataku paniki włącznie, z charakterystycznym poczuciem, że zaraz zwariuje lub umrze, z kołataniem serca, poceniem się, trudnościami w oddychaniu i dezorientacją.

 

Lęk a codzienne życie

 

Lęk jest nieodłączną i nierozerwalną częścią ludzkiego życia i pełni funkcję ochronną i przystosowawczą. Reagowanie lękiem o odpowiedniej i adekwatnej intensywności jest w wielu sytuacjach właściwe i utrzymuje nas przy zdrowiu i życiu. To normalne, że jeśli nie umiemy pływać, boimy się skoczyć z murku w otchłań głębokiego basenu i nie rzucamy się na wysokie fale nad morzem. Gdybyśmy nie odczuwali lęku moglibyśmy utonąć. Gdybyśmy nie bali się dużych i szczekających psów, pewnie byśmy zostali przez nie pogryzieni. Gdybyśmy nie bali się rozpędzonych samochodów, zostalibyśmy przez nie potrąceni lub nawet zabici.

Brak odczuwania lęku w sytuacjach, które mogą powodować naszą porażkę lub jakąś stratę, może prowadzić do zaniechania różnych zadań i aktywności, co w konsekwencji oddali nas od założonych planów, celów i dążeń. Zatem lęk jest niezwykle potrzebny w naszym życiu, zapewnia nam bowiem bezpieczeństwo, daje wskazówki i drogowskazy. Jest naszym przyjacielem pod warunkiem, że jest adekwatny do sytuacji, a jego nasilenie nie jest zbyt małe, ani zbyt duże.

Problem pojawia się jednak wtedy, gdy intensywność lub długość trwania lęku jest zbyt duża, a sam lęk jest nieadekwatny do skali zagrożenia. Wtedy dotychczasowy przyjaciel staje się naszym wrogiem.

 

Lęk w nerwicy lękowej

 

W nerwicy lękowej lęk różni się od napięcia, które doświadcza z nas czasami każdy. Wyróżnia go bowiem:

  • długość trwania – utrzymuje się cały czas, miesiącami a nawet latami,
  • intensywność – jest znacznie bardziej nasilony, mogą pojawiać się też napady paniki,
  • może przyczynić się do powstania różnorodnych fobii.

W zaburzeniach lęku uogólnionego przeżywane napięcie znacznie utrudnia codzienne funkcjonowanie. W nerwicy lękowej wyróżniamy dwa rodzaje lęku:

  • lęk antycypacyjny, który pojawia się, gdy wyobrażamy sobie jakąś zagrażającą sytuację, myślimy o niej, martwimy się, że może ona się wydarzyć. Boimy się o to, jak poradzimy sobie, gdy wydarzy się coś zagrażającego, co sobie wyobrażamy. Czasami nasilenie lęku antycypacyjnego jest tak intensywne, że możemy go porównać z paniką.
  • lęk sytuacyjny, czyli fobia, inaczej lęk przed jakąś konkretną rzeczą lub sytuację, np. przed wizytą u lekarza, przed przebywaniem w tłumie, czy w ciemności lub na wysokości. Lęk ten jest jednak nieadekwatny do zagrożenia i nierealistyczny.

 

Nerwica lękowa a napady paniki

 

 

Nerwica lękowa może występować razem z napadami paniki lub bez napadów paniki. Zaburzenia lękowe z napadami paniki to epizody nagłego, intensywnego i ostrego lęku, który pojawia się bez konkretnej przyczyny, „nie wiadomo skąd i dlaczego" i trwa zwykle kilka minut. Rzadko zdarza się, że intensywne napady lęku wracają falami w ciągu dwóch godzin kilkakrotnie. Zaburzenia lękowe z napadami paniki diagnozowane są wtedy, gdy osoba doświadczająca nerwicy lękowej miała minimum dwa napady paniki i po jednym z nich odczuwała „lęk przed lękiem", czyli przed pojawieniem się kolejnego napadu paniki.

 

Po czym możemy poznać, że to, co akurat doświadczamy, jest napadem paniki?

 

Poniżej przedstawiamy kilkanaście objawów. Jeśli masz co najmniej cztery z poniższej listy, oznacza to, że właśnie doświadczasz ataku paniki. Objawy napadu paniki: 

  • trudności z oddychaniem, spłycenie i skrócenie oddechu,
  • kołatanie serca, szybkie i nieregularne bicie mięśnia sercowego,
  • pocenie się,
  • uderzenie zimna lub gorąca,
  • zaburzenia równowagi,
  • zawroty głowy,
  • drżenie lub dygotanie,
  • dolegliwości żołądkowe,
  • nudności,
  • dławienie się,
  • odrętwienie,
  • mrowienie w rękach i stopach lub na twarzy,
  • poczucie obcości, oddzielenia się od siebie, czyli depersonalizacja i derealizacja,
  • lęk przed utratą kontroli i panowania nad sobą,
  • popadanie w obłęd,
  • lęk przed śmiercią.

Jeśli z powyższego opisu czujesz, że możesz mieć nerwicę lękową, warto skorzystać z pomocy psychologa lub lekarza psychiatry. Bardzo pomocna w zaburzeniach lękowych jest psychoterapia indywidualna i farmakoterapia. Nie zwlekaj, im wcześniej zaczniesz się leczyć, tym szybciej poczujesz ulgę!